logo

HARD-POP

iBattle

13go października! To kolejna data turbo biby Hard Pop. 1 edycja imprezy na zawsze została zapamiętana przez wszystkich fanów umięśnionego Mario. Po raz kolejny Piwnica Plastyków stała się miejscem, gdzie można było pograć na klasycznych konsolach takich jak Pegasus, Commodore czy Atari, a później Dje rozgrzewali parkiet do czerwoności. Tym razem impreza składała się z dwóch części. Już od 16 każdy miał okazję pograć między innymi w takie gry jak Contra, Super Mario, Doom czy Bomber Man na specjalnie przygotowanych stanowiskach. Uczestnicy imprezy mieli szansę wzięcia udziału w licznych konkursach, (między innymi przechodzenie pierwszej planszy Mario na czas, turniej w Ponga oraz konkurs rysunkowy), których wygrywali wiele ciekawych upominków takich jak maskotki Mario ufundowane przez sklep Checkpoint, koszulki i plakaty ufundowane przez I Set My Pixels on Fire czy chociażby “talony na balon” do zrealizowania w barze. Wszystko uświetniała 8 bitowa muzyka, oraz pokaz teledysków skupiających się w tej tematyce, specjalnie na tę okazję Piwnica Plastyków przygotowała niezwykłe menu, każdy mogł spróbować drinków i szotów insirowanych grami. Po pierwszej części imprezy nadszedł czas odpoczęcia od ekranów i rozruszaniu się na parkiecie. Pierwszy rozgrzewał ludzi Local Hero, po nim dla spragnionych potęznej dawki muzyki zagrał Swój pierwszy występ chłopak z Cieszyna, Invictus. Ludzie nie mieli dosyć, każdy czekał na zapowiadany Live Act, I Set My pixels on Fire podpiął Swoje gorące gameboye, z których popłyneła gruba dawka 8bitowych dźwięków. Ale muzyki nie było mało gdyż następny w kolejce za konsoletę wszedł Milkweed i Swoimi wesołymi kawałkami długo zabawiał ludzi. Imprezę zakończył grający juz na początku Local Hero. Zostali najwytrwalsi.


iBattle

8go listopada w łódzkim klubie Scenografia odbyła się duża impreza Red Bull iBattle - Wielka Walka na iPody. Ekipa HardPop miała zaszczyt wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Ale od początku. Czym jest iBattle. Pisząć krótko 2 teamy stoją w ringu naprzeciwko Siebie i walczą puszczają 1.5 min sety, co najważniejsze że wygrany team wybiera publiczność, która głosuje krzycząc, zespół na którego publika bedzie najgłośniej krzyczeć przechodzi dalej. HardPop Team w pierwszym etapie trafił na zespół o dość oryginalnej nazwie “Mama Madzi”.W odjechanych świecących kamizelkach i kapeluszach z kijem baseballowym i keyboardem wyszlismy na ring.Zaczynamy, do publiczności poleciały piłki plażowe. Po zaciętej pierwszej rundzie nadszedł czas na rundę drugą, w której to doszło między innymi do nieoczekiwanego odłączenia ipoda, oraz do finałowego momentu czyli rozstrzaskanie kijem organów. Publiczność była wniebowzięta co poskutkowało naszą wygraną. Chwila przerwy, gratulacje od reszty uczestników, znajomych i rodziny. Czas na etap drugi, po zmianie strojów, w bojowym nastawieniu wyszliśmy na ring w którym zmierzyliśmy sie z przemiłą damską ekipa “Incognito”. Runda pierwsza wszyscy sie świetnie bawią, runda druga, rośnie napięcie, publika szaleje, czas na rundę trzecią, zaczyna się bardzo dobrze, nadchodzi czas na gwóźdź do trumny, z ciastem w rękach stajemy na przeciwko Siebie i w ostatnich sekundach wszystko ląduje na naszych twarzach. Publiczność zwariowała, kolejna wygrana. Jesteśmy w finale, a nasz przeciwnik to Kuś-Ka Klan. Po dłuższej przerwie i kolejnych gratulacjach przystępujemy do finału. Podczas 4 rund dajemy z Siebie wszystko, pistolet na wode, szampany. Wszystkie chwyty dozwolone. Nadszedł czas głosowania. Przy pierwszej próbie głosowanie na nasz team zostaje powtórzone co skutkuje drugim miejscem. Jednak różnica w pomiarze nie jest wielka 1 decybel mniej. Mimo wielkich szans jesteśmy bardzo dumni z zajetętej pozycji. Dobrze się bawiliśmy i to było najważniejsze. Dziękujemy wszystkim którzy trzymali za nas kciuki i zdzierali gardła podczas głosowania. Wielkie podziękowania dla organizatorów i drużyn z którymi walczyliśmy oraz dla całej reszty, no i gratulacje dla zwycięzców. Albo HardPop Albo Wcale!